czwartek, 27 czerwca 2024

Sztuczne Światło Nocą: Zagrożenie dla Ekosystemów


Nadmierne sztuczne oświetlenie nocne, zakłócające naturalną ciemność nieba, staje się coraz większym problemem dla ekosystemów. Zanieczyszczenie światłem wpływa negatywnie na wzrost i rozmnażanie roślin, a także zakłóca rytm dobowy owadów zapylających. Jakie są konsekwencje tego zjawiska i jakie działania mogą pomóc w jego ograniczeniu?


Zanieczyszczenie światłem w połączeniu ze zmianami klimatycznymi powoduje chaos ekologiczny, którego skutki odczuwają zarówno rośliny, jak i zwierzęta. Fot. px

Zanieczyszczenie świetlne to nadmierne sztuczne oświetlenie danego terenu, które zakłóca naturalną ciemność. Według badania Uniwersytetu w Exeter, globalne zanieczyszczenie światłem wzrosło o co najmniej 49 proc. w ciągu 25 lat. Liczba ta obejmuje jedynie światło widzialne przez satelity, a naukowcy szacują, że prawdziwy wzrost może być znacznie wyższy – do 270 proc. na całym świecie, a w niektórych regionach nawet do 400 proc. W Polsce, jak wynika z raportu Light Pollution Think Tank, niebo w naszym kraju w 2022 roku było średnio 147 proc. jaśniejsze niż naturalne.

Ekologiczny chaos

Zanieczyszczenie światłem w połączeniu ze zmianami klimatycznymi powoduje chaos ekologiczny, którego skutki odczuwają zarówno rośliny, jak i zwierzęta. Około 1/3 owadów podążających do sztucznego światła nie dożywa świtu, co jest szczególnie istotne, ponieważ owady są podstawą ekosystemów. Redukcja liczby owadów zapylających wpływa na spadek plonów roślin, które zapylają.

Nocne owady nawigują według położenia gwiazd i księżyca, ale w miastach ich punktem odniesienia stają się lampy LED, emitujące niebieskie światło widoczne dla owadów. W konsekwencji maleje liczba jaj i gąsienic, co prowadzi do spadku liczby owadów zapylających i kwiatów.

Wpływ na rośliny i zwierzęta

Badanie z 2017 roku opublikowane w „Nature” wykazało, że nocne interakcje między roślinami a owadami zapylającymi były o 62 proc. rzadsze na jasno oświetlonych obszarach niż na nieoświetlonych. Ograniczone interakcje skutkują mniejszą produkcją pyłku, co zmniejsza zapylanie przez dzienne owady, takie jak pszczoły. Im więcej sztucznego światła, tym mniejsze plony i mniej pokarmu.

Sztuczne światło negatywnie wpływa również na nietoperze, które wpadają w światła, co prowadzi do spadku ich populacji, zwłaszcza w miastach. Podobnie ptaki doświadczają negatywnych skutków; śpiewają w nocy, co zakłóca ich naturalne rytmy i prowadzi do przedwczesnych zmian hormonalnych.

Rośliny również są wrażliwe na zanieczyszczenie światłem. Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazały, że na jaśniejszych obszarach pąki pojawiają się nawet 7,5 dni wcześniej. Sztuczne światło zakłóca rytm dobowy roślin, wpływając na ich wzrost i rozmnażanie.

Zmiany w ekosystemach

Zanieczyszczenie światłem rozregulowuje funkcjonowanie roślin, szczególnie wieloletnich, zaburzając ich cykle życiowe. Rośliny kwitną w innej porze, co ma konsekwencje dla zwierząt zapylających. Obserwujemy zmiany gatunkowe w miejscach najbardziej zanieczyszczonych światłem, co prowadzi do spadku bioróżnorodności.

Zanieczyszczenie światłem to poważne zagrożenie dla ekosystemów, wpływające na rośliny, owady, ptaki i ssaki. Aby ograniczyć negatywne skutki, konieczne jest podjęcie działań mających na celu redukcję sztucznego oświetlenia nocnego. Tylko w ten sposób możemy zapewnić zachowanie bioróżnorodności i stabilność ekosystemów. 

Oprac. na podstawie Newseria, db 

 



Jajka i cholesterol: Fakty i mity dotyczące zdrowej diety


Jajka od dawna budzą kontrowersje w kontekście zdrowia, zwłaszcza wśród osób z zaburzeniami lipidowymi. Wielu obawia się, że spożywanie jajek w nadmiarze może prowadzić do podwyższenia poziomu cholesterolu, a w konsekwencji do problemów zdrowotnych. Czy jednak naprawdę powinniśmy ograniczać ich spożycie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto zrozumieć, skąd bierze się cholesterol i jakie czynniki wpływają na jego poziom w naszym organizmie.


Warto zrozumieć, skąd bierze się cholesterol i jakie czynniki wpływają na jego poziom w naszym organizmie. Fot. px

Cholesterol jest substancją tłuszczową, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Bierze udział w produkcji hormonów, witaminy D oraz kwasów żółciowych, kluczowych dla trawienia tłuszczów. Ciekawostką jest, że od 60% do 80% cholesterolu w naszym organizmie pochodzi z wewnętrznej syntezy, głównie w wątrobie, a jedynie 20% do 40% dostarczamy z pożywieniem. Dieta bogata w cholesterol, uwzględniająca jajka, mięso czy tłuszcz mleczny, nie musi więc znacząco wpływać na jego poziom we krwi. W Polsce problem podwyższonego cholesterolu dotyka ponad 50% osób.

Predyspozycje genetyczne do wyższego cholesterolu

Potocznie dzielimy cholesterol na "dobry" (HDL) i "zły" (LDL), ukazując różne role w organizmie i wpływ na zdrowie serca. Dbanie o wysoki poziom HDL jest kluczowe, ponieważ pomaga on w oczyszczaniu krwiobiegu z LDL, zmniejszając ryzyko chorób serca i miażdżycy.

Czynniki genetyczne często są przyczyną nieprawidłowego poziomu "złego" cholesterolu. Niektóre warianty genów APOB czy LDLR zwiększają ryzyko hipercholesterolemii. Nawet przy ścisłej diecie genetyka może wpływać na metabolizm cholesterolu. Dla osób zdiagnozowanych z hipercholesterolemią genetyczną kluczowa jest odpowiednia terapia, ale dieta również odgrywa istotną rolę. Zmniejszenie spożycia tłuszczów nasyconych i trans oraz zwiększenie jednonienasyconych i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych może pomóc w obniżeniu poziomu LDL. Produkty bogate w błonnik, sterole i stanole roślinne również mogą przyczynić się do poprawy profilu lipidowego.

Jajka w diecie

Pomimo że jajka są bogate w cholesterol, wiele badań wykazało, że ich spożycie nie wpływa negatywnie na jego poziom u większości ludzi. Jajka są cennym źródłem białka, witamin A, D, B12, B1, B2 oraz żelaza. Zasada mówi o dodawaniu jajek do diety w rozsądnych ilościach, co oznacza spożywanie nie więcej niż jednego jajka dziennie. Dzięki temu można cieszyć się korzyściami odżywczymi jajek bez obawy o negatywny wpływ na poziom cholesterolu. Zalecenia mogą się różnić w zależności od stanu zdrowia i indywidualnych predyspozycji.

Ryzyko chorób sercowo-naczyniowych

Osoby z niekontrolowaną hipercholesterolemią mogą mieć zbyt wysoki poziom LDL, co prowadzi do tworzenia się blaszek miażdżycowych, zwiększając ryzyko zawału serca czy udaru. Problem ten może rozwijać się już w dzieciństwie. U osób z hipercholesterolemią rodzinną podstawą leczenia jest farmakoterapia, ale istotne jest również wprowadzenie zbilansowanej diety.

Jajka mogą być wartościowym elementem zrównoważonej diety, a ich spożycie nie musi negatywnie wpływać na poziom cholesterolu, pod warunkiem że zachowujemy umiar. Kluczowe jest zrozumienie roli genetyki oraz świadome podejście do diety, które może pomóc w utrzymaniu zdrowego poziomu cholesterolu. Warto zatem uwzględniać jajka w codziennym jadłospisie, jednocześnie dbając o różnorodność i jakość spożywanych produktów.

Oprac na podst. Newseria, db


piątek, 14 października 2022

Gdy choruje senior, chorują także jego bliscy


Co zrobić, gdy choruje senior, mama, tata, babcia, dziadek... i wkrada się brak nadziei...? Jak sobie z tym poradzić? Jak przetrwać?


Jak sobie poradzić z brakiem nadziei, gdy senior choruje? Fot. px.

"Gdy choruje senior, chorują także bliscy" – ta metafora coraz częściej sprawdza się wśród polskich rodzin. Choroba starszej osoby – psychiczna czy fizyczna – potrafi wpłynąć na życie ich rodzin, przyjaciół, znajomych. Wszyscy muszą zatem przygotować się na moment, gdy trzeba będzie zaopiekować się dziadkiem, babcią, mamą czy ojcem. Jak spojrzeć na starszą, schorowaną osobę z innej perspektywy? Czy opieka zawsze musi kojarzyć się z wyczerpaniem, zmęczeniem i brakiem nadziei?

Jak podaje GUS, co piąty Polak ma dziś 65 lat i więcej, co oznacza, że jako społeczeństwo się starzejemy. Emerytów mijamy na przystankach, w sklepach, w parkach, spotykamy na rodzinnych obiadach i niestety nadal często zapominamy o ich potrzebach. Być może podświadomie unikamy tych tematów, gdyż generalnie boimy się starości... Tymczasem przemijanie to przecież naturalna kolej rzeczy i warto nauczyć się obcowania ze starością.

Jak uporać się z utratą kompetencji naszych bliskich?

Wraz z wiekiem zmienia się nie tylko fizyczność, ale też mentalność. Często nie jesteśmy na to gotowi, gdyż „przemiana” ta może nastąpić nawet z dnia na dzień. Jest to bardzo trudny okres szczególnie dla osób bardziej wrażliwych. Pierwsze zetknięcie z bliskim nam seniorem, który już nie przypomina siebie, potrafi być uderzające. Nasze ego domaga się, by relacje po prostu się nie zmieniały oczekujemy np., że rodzice dalej będą się o nas troszczyć. Niezwykle trudno przejść na nowy etap, w którym to my musimy zaopiekować się rodzicami: 

"Trzeba zawczasu przewidzieć, że mama, tata, dziadek, babcia wkrótce staną przed problemem, kiedy nie będą sobie radzili  z czynnościami dnia codziennego. Musimy wymyślić sobie plany A, B, nawet C, na to, co potem zrobimy. Polacy są na ogół bardzo emocjonalnie związani ze swoimi rodzinami i koncepcja zostawienia seniora samego w domu nie pasuje do naszej mentalności" – mówi Agata Strzałka, opiekunka osób starszych i autorka książki na ten temat pt. „Jeszcze nie zwariowałam (chyba)”.

Temat starości to nie tabu

Obawa przed nieznanym jest normalna, szczególnie jeśli wiemy, że starość powoli „puka do naszych drzwi”. Często jednak takie problemy zamiata się pod dywan – opiekunowie nie rozmawiają głośno o swoich emocjach. Żal, smutek, złość, irytacja – wszystkie te uczucia prędzej czy później się w nas pojawią i mogą znacząco obniżyć jakość opieki, którą sprawujemy. O starości, chorobie boimy się również rozmawiać z młodszymi członkami naszych rodzin. Tymczasem nasze też przeżywają nową sytuację – mogą np. odczuwać lęk przed zbliżeniem się do osoby starszej albo stać się w stosunku do niej dokuczliwi. Rozmowa z dziećmi to zatem bardzo ważny element procesu przygotowawczego. Kolejną kwestią jest też strach, a czasem wręcz wstyd, aby powiadomić kogoś o chorobie bliskiego nam seniora. Boimy się poprosić o pomoc kogoś z zewnątrz, nawet jeśli samy nie dajemy już rady. 

"Codzienność z seniorem może być naprawdę trudna" – stwierdza Agata Strzałka. "Szczególnie jeśli jesteśmy jedynakami i nie mamy możliwości współdzielenia opieki z rodzeństwem. Według mnie opieki nad seniorem nie może sprawować wyłącznie jedna osoba. Trzeba w pewien sposób rozdzielić ten „ciężar”, być może pomyśleć o zatrudnieniu profesjonalnej opiekunki. Jej zatrudnienie to nie tylko ogromne wsparcie dla rodziny, ale też oddech dla seniora, gdyż coś się dzieje, ma kontakt z inną energią. To dobre rozwiązanie, z którego warto skorzystać".

Czy opieka nad seniorami może być przyjemnością? 

Starość nas zmienia, ale nie odczłowiecza. Jeśli opiekujemy się bliską osobą, istotne jest, aby zapamiętać, jak ważna ta osoba jest dla nas. Taka perspektywa pomoże nam inaczej spojrzeć na ciężar opieki. Pomimo trudnych momentów, warto dostrzegać dobre strony przebywania z seniorem. Zaplanujmy opiekę tak, by spędzać z bliskimi miłe chwile. Oglądanie wspólnych zdjęć, gra w karty, pogawędki o czasach młodości – wszystkie te czynności poprawią nastrój i wytworzą nową, wyjątkową więź: 

"Musimy zdać sobie sprawę, że nasz bliski może niedługo odejść. Trzeba cieszyć się tym, że mamy starszych ludzi obok siebie. Co więcej, seniorzy naprawdę lubią rozmawiać i czasem zwyczajne wysłuchanie potrafi wywołać obustronny uśmiech" – twierdzi Agata Strzałka. "W opiece nad naszymi bliskimi starszymi osobami ważny jest znany wszystkim, piękny cytat księdza Twardowskiego: Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. Pozostaną po nich buty i telefon głuchy…

Newseria, oprac. db