czwartek, 3 czerwca 2010

Mity na temat odchudzania



Wokół odchudzania powstało wiele mitów. W niektóre nawet Ty wierzysz. Najwyższa pora rozprawić się z najpopularniejszymi z nich. Dowiedz się co sprzyja odchudzaniu, a co wręcz przeciwnie - szkodzi. 

- Herbata sprzyja chudnięciu
Nie każda herbata sprzyja odchudzaniu. Jedynie zielona i czerwona wpływa na efekty diety.

- Woda odchudza
Woda nie zawiera w ogóle kalorii i jedynie tłumi uczucie głodu. Pozwala na pozbycie się toksyn, dlatego powinno się jej wypijać około 1,5 l dziennie. Stosując dietę odchudzającą, należy zadbać o to, aby więcej wydalać. Należy pić co 1–2 godziny przynajmniej szklankę wody.

- Lepsze ryby od mięsa
Nie wszystkie ryby są lepsze od mięsa. Łosoś i makrela zawierają dość dużo tłuszczu. Natomiast jest to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.

- Drób jest chudy
Wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony. Indyk przygotowany na parze nie zawiera więcej niż 200 kcal. Natomiast kurczak smażony i zjedzony ze skórką to prawdziwa bomba kaloryczna.

- Margaryna jest mniej tucząca niż masło
Masło i margaryna zawierają różne rodzaje tłuszczu, ale mają one wysoką wartość kaloryczną.

- Białe pieczywo jest bardziej kaloryczne niż ciemne
Różnice w kaloriach pieczywa białego i ciemnego są naprawdę niewielkie. Natomiast ciemne pieczywo jest zdrowsze, gdyż zawiera więcej włókien i magnezu.

- Od ziemniaków się tyje
Wbrew powszechnym opiniom ziemniaki nie tuczą. 100 g ziemniaków dostarcza organizmowi 90 kcal w postaci lekkostrawnych i dobrze przyswajalnych węglowodanów, zwłaszcza skrobi. Istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne. Ziemniaki są bardzo zdrowe. Dzięki dużej zawartości składników mineralnych o charakterze zasadowym równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm produktów zbożowych i mięsnych.

- Zupy są tuczące
Zupy nie tuczą, jeśli nie gotujemy ich na tłustym mięsie oraz nie zagęścimy ich tradycyjnie zasmażką czy śmietaną. Warto zrezygnować z zagęszczania, a śmietanę zastąpić naturalnym jogurtem.

- Kluski i ryż tuczą
Kluski i ryż nie tuczą, a szybko dają długotrwałe uczucie sytości. Nie należy jednak przekroczyć 150 g (po ugotowaniu) dziennie ani dodawać do nich zbyt dużo tłuszczów i sosów.

- Makaron jest tuczący
Od makaronu jedzonego w rozsądnych ilościach nie utyjemy. Tuczące jest połączenie makaronu z tłustymi, zawiesistymi sosami, tłustym mięsem czy serem. Należy więc makaron zjadać z lekkimi sosami albo z warzywami.

- Owoce można jeść bez ograniczeń
Owoce w większych ilościach niż 2–3 sztuki dziennie mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu dużej zawartości cukrów prostych. Niekontrolowane jedzenie owoców w dużych ilościach również prowadzi do tycia. Natomiast pijąc dużo soków owocowych, można przybrać na wadze ze względu na zawartość naturalnych cukrów i dlatego, że są one dodatkowo dosładzane. Najlepiej pić je rozcieńczane.

- Ananas pochłania tłuszcze
Ananas nie pochłania tłuszczów, a jedynie zawiera enzym, który przyspiesza trawienie niektórych tłuszczów w jelitach. Nie ma on więc żadnego działania odchudzającego. Lepiej jeść ananas świeży niż z puszki, gdyż jest mniej kaloryczny.

- Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone
Prawidłowe mrożenie świeżych warzyw i owoców powoduje, że zostają w nich zachowane niemal wszystkie składniki odżywcze i witaminy. Natomiast nie można powiedzieć tego o warzywach i owocach leżących długo na stoiskach sklepowych.

- Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć
Drastyczne zmniejszanie kaloryczności jedzonych potraw nie jest najrozsądniejszym rozwiązaniem. Sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie któregoś z posiłków to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż większe, a rzadsze.

- Jedząc zdrową żywność, nie musisz kontrolować ilości
Kalorie zawsze pozostają kaloriami niezależnie od tego, czy jesz słodycze, czy owsiankę. Należy więc kontrolować, ile i czego zjadasz, starając się nie przekraczać rozsądnych limitów kalorycznych.

- Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie
Tłuszcz i mięśnie zbudowane są z zupełnie innych komórek. Niemożliwa jest więc zamiana jednych w drugie. Ćwiczenia powodują spalanie tłuszczu i przyczyniają się do poprawy umięśnienia.

- Jedzenie w nocy nie powoduje tycia
Niezależnie od pory dnia spożywanie zbyt dużej ilości pokarmu nie jest zdrowe. Często nie dostarczając organizmowi odpowiedniej ilości pokarmu w ciągu dnia, nadrabiamy to nocą. Jest to niekorzystne dla naszego organizmu. Lepiej jest rozpocząć dzień wartościowym śniadaniem, niż kończyć późną kolacją, która nie zostanie spalona i odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej.

- Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18
Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia i nie musi to być godzina osiemnasta. Trudno jest osobie pracującej w nocy głodować. Kolację należy zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej białko – kawałek mięsa.

- Chcąc się odchudzić, trzeba liczyć kalorie
Podczas odchudzania należy skupić się na wielkości porcji i odpowiednim zbilansowaniu posiłku, a nie na kaloriach.

- Light zawsze znaczy chudo
Produkty light nie zawsze mają niską zawartość tłuszczu. Produkt może mieć tylko trochę mniej kalorii od wersji podstawowej. Równie często w produktach light tłuszcz jest zastępowany kalorycznymi składnikami.

- Rzucenie palenia powoduje szybsze tycie
Rzucenie palenia przez pierwszych kilka dni powoduje krótkotrwały przyrost masy ciała, jednak później ciężar ciała wraca do normy.

Wreszcie! Schudnij z błonnikiem!

Barbara Gawryluk
Artelis



Zły i dobry cholesterol



Masz za wysoki poziom złego cholesterolu? Zaraz Ci doradzę jak go obniżyć. Ale na wstępie... Zastanów się czy w Twoim życiu występują czynniki zwiększające poziom złego cholesterolu, takie jak: 

* palenie papierosów,
* picie kawy,
* stres,
* środki antykoncepcyjne,
* nieprawidłowa dieta,
* mało ruchu.

Jeżeli tak, to koniecznie czytaj dalej, dowiesz się jak uniknąć podwyższonego cholesterolu, a jeżeli już masz podwyższony, to dowiesz się jak go obniżyć... Przecież, jak widzisz, na wszystkie te czynniki masz wpływ, a więc jeżeli tylko chcesz, to naprawdę łatwo możesz obniżyć poziom cholesterolu.

Otóż dla większości z nas cholesterol kojarzy się z czymś niezwykle szkodliwym. Jednak należy tu zaznaczyć, że szkodliwy jest jedynie nadmiar cholesterolu. Natomiast jeżeli poziom tego związku w krwi nie przekracza 200 mg/dl, to wszystko jest w porządku i nie należy się niczym martwić, jednak u większości z nas poziom tego związku jest o wiele wyższy...

Pożądane stężenie cholesterolu we krwi:

* Cholesterol całkowity - poniżej 190 mg/dl,
* LDL-cholesterol - poniżej 130 mg/dl,
* HDL-cholesterol - powyżej 40 mg/dl u mężczyzn, powyżej 50mg/dl u kobiet.

Wyniki najnowszego badania grupy naukowców z Uniwersytetu w Bostonie ALARMUJĄ, że ryzyko podwyższonego poziomu cholesterolu dotyczy dwa razy większej liczby osób niż do tej pory przewidywano.

Musisz wiedzieć, że zbyt wysoki poziom złego cholesterolu (LDL) albo zbyt niski dobrego cholesterolu (HDL) jest kluczowym czynnikiem rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego i najczęstszą przyczyną zgonów na świecie!

Codziennie na choroby układu krążenia umiera w Polsce 100 osób. Istotnym jest fakt, iż miażdżyca jest procesem dynamicznym wykazującym skłonność do cofania się. Zostało to jasno wykazane w badaniu pod nazwą Lifestyle Heart Trial. W badaniu tym oceniono wpływ na zachowanie się miażdżycy tętnic wieńcowych takich czynników jak dieta bardzo niskocholesterolowa (poniżej 5 mg dziennie) i bardzo niskotłuszczowa (około 10% ogółu energii), zaprzestanie palenia papierosów, umiarkowany wysiłek fizyczny, a także kontrolowanie stresu psychicznego. Po upływie roku u pacjentów przestrzegających zaleceń wystąpiła regresja miażdżycy udokumentowana badaniami angiograficznymi, jak również znaczna poprawa kliniczna i spadek poziomu cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL. Było to pierwsze badanie kliniczne, które wykazało, że daleko idące zmiany stylu życia, są w stanie spowodować regresję nawet ciężkiej miażdżycy tętnic wieńcowych już po roku.

Tak więc już widzisz, że wszystko zależy od Ciebie... Zrób więc wszystko aby ten problem miażdżycy Ciebie nie dotyczył. Prawda jest taka (co potwierdziły wyżej omówione badania), że dzięki odpowiedniej diecie, ćwiczeniom fizycznym, utracie wagi ciała, rzuceniu palenia, ograniczeniu w piciu kawy oraz umiejętnej kontroli stresu najczęściej można zapobiec wysokiemu poziomowi złego cholesterolu... Może wydaje Ci się to niemożliwe, ale to prawda... Musisz jedynie stosować się do poniższych wskazówek, a nie będziesz musiał przejmować się złym cholesterolem.

Skuteczne rady na obniżenie cholesterolu:

* Zmień dotychczasową dietę - najlepsza jest niskokaloryczna zawierająca mało cholesterolu LDL oraz duże ilości owoców, warzyw i błonnika. Należy zwiększyć spożywanie tłuszczy nienasyconych. W diecie powinny znaleźć się następujące produkty pomagające w obniżaniu poziomu cholesterolu:

- owoce i warzywa – a w szczególności jabłka, fasolę, cebulę, owoce papryki, kapustne, soczewicę, soję, które zawierają błonnik oraz witaminy, wśród których beta-karoten i witaminę C działającą antymiażdżycowo,
- ciemne pieczywo, kasze, płatki owsiane - zawierają błonnik pokarmowy, który znacząco zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi,
- mleko i jego produkty o obniżonej zawartości tłuszczu,
- oleje roślinne i ryby które zawierają kwasy tłuszczowe omega-3, obniżające poziom cholesterolu,
- oliwę z oliwek - źródło jednonienasyconych kwasów tłuszczowych o działaniu przeciwmiażdżycowym,
- chude mięso,
- czerwone wino - zawarte w winie flawonoidy chronią przed miażdżycą i zakrzepami, przeciwdziałają utlenianiu się złego cholesterolu LDL, zapobiegają tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu,
- w jadłospisie powinny przeważać potrawy gotowane, duszone i pieczone w folii.

Zmniejszenie ilości tłuszczów nasyconych oraz cholesterolu LDL w diecie pomaga utrzymać niski poziom cholesterolu LDL we krwi. Tak więc terapia powinna koncentrować się głównie na obniżeniu poziomu LDL. Kiedy LDL zostanie odpowiednio obniżony, wówczas należy skoncentrować się na redukcji trójglicerydów oraz podwyższeniu HDL.

* Utrzymuj prawidłową masę ciała - należy dołożyć wszelkich starań, aby obniżyć wagę ciała do poziomu nie przekraczającego masy idealnej o więcej niż 20% (uwzględniając wiek i wzrost). Pozbycie się zbędnych kilogramów pomaga utrzymać w normie cholesterol LDL oraz ogólny poziom cholesterolu, pomaga także zwiększyć poziom HDL i obniża poziom trójglicerydów.

* Więcej ruchu - aktywność fizyczna pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu oraz zwiększyć poziom dobrego cholesterolu. Pomaga także schudnąć. Powinno się wykonywać ćwiczenia przez 20 – 60 minut dziennie. Polecane są ćwiczenia wytrzymałościowe o średniej intensywności: aerobik, bieg, szybki marsz, jazda na rowerze, pływanie.

* Zwalcz stres - warunkiem prawidłowego rozwoju człowieka jest podejmowanie wyzwań, jakie stawia mu otoczenie. Przeżywanie stresu związanego z aktywnością stanowi nieodłączny jego element. Każdy człowiek ma określoną odporność na stres. Każdy też wymaga innej pomocy w sytuacjach stresowych. Istotne jest, aby kontrolować własne źródła stresu i umieć sobie z nim skutecznie radzić. Badania japońskie wykazały, że istnieje roślina - Gynostemma która działa dwukierunkowo: regulująco i adaptogennie na centralny układ nerwowy. Działa uspokajająco w warunkach przeciążenia i stymulująco przy depresji. Udowodniono, że Gynostemma utrzymuje stan równowagi organizmu, a co za tym idzie dzięki niej człowiek kontroluje stres.

* Rzuć palenie. Tak więc jeżeli jednocześnie zastosujesz odpowiednią dietę i będziesz ćwiczyć, wówczas cholesterol osiągnie prawidłową wartość. Niezwykle pomocne i niezastąpione w zwalczaniu i zapobieganiu wzrostowi złego cholesterolu są również preparaty roślinno – mineralne i zawierające błonnik.

Barbara Gawryluk 
Artelis


środa, 2 czerwca 2010

Jak pozbyć się łysiny?




Stajesz przed lustrem i znów nie wiesz jak masz ukryć swoje zakola... Próbujesz je jakoś zamaskować, zmieniasz fryzurę – ale wyglądasz jeszcze gorzej, zimą chętnie chodzisz w czapce, a i latem w upały jej nie zdejmujesz...

Chyba o łysieniu wiesz już wszystko, ale cóż z tego, jak i tak dalej nie wiesz co masz z tym zrobić... Stosowałeś już wiele preparatów, jednak na próżno... Dalej wypadają Ci włosy... Może już czas z tym skończyć?

Czy wiesz, że łysienie telogenowe jest najczęstszą postacią utraty włosów? Występuje najczęściej po 30 i 40 roku życia. Może jednak pojawić się u każdego i w każdym wieku. Z danych statystycznych wynika, że ponad 50% mężczyzn, przekraczających pięćdziesiątkę, jest dotkniętych łysieniem telogenowym. Jedyna pomimo wielu badań przyczyna łysienia pozostaje w zasadzie nadal nieznana. Dlatego też tak ważne jest stosowanie skutecznych preparatów na odrost włosów. Znasz takie? Jak nie, to zaraz poznasz. Czytaj dalej...

Zapewne wiesz, że wypadanie włosów typu męskiego jest częstsze u mężczyzn, ale czy wiesz, że u rasy białej dochodzi do 100%, a u kobiet również się zdarza? U mężczyzn łysienie obejmuje kąty skroniowo-czołowe i szczyt głowy, zaś u kobiet zajmuje większą powierzchnię owłosionej skóry głowy. Niestety jak dotąd do końca nie poznano od jakich czynników genetycznych i hormonalnych zależy nasilenie i szybkość wypadania włosów.

Czy wiesz także, że łysienie plackowate czyli Alopecia Areata najczęściej rozwija się u nastolatków i młodych ludzi dorosłych? Jest to zmora wielu nastolatków! Czy dotknęło również Ciebie, a może Twojego syna?

W badaniach na 506 przypadkach choroby leczonych w szpitalu 214 było w wieku poniżej 15 lat, natomiast 214 chorych w wieku 15-35 lat. Badania dowiodły, że łysienie plackowate najczęściej występuje po dwudziestym roku życia. Aczkolwiek schorzenie to może także rozwinąć się u dzieci i ludzi starszych. Uwaga !!! Kobiety częściej dotknięte są łysieniem plackowatym niż mężczyźni. Ten rodzaj łysienia polega na tym, że ciało atakuje własne mieszki włosowe. Miejsca wypadania włosów są skupione, tworząc łyse „placki”, a takich placków może być na głowie kilka.

Reasumując można stwierdzić, iż tak naprawdę to nie wiadomo czemu łysiejesz, czemu cierpisz z powodu łysienia plackowatego, dlaczego musisz chodzić w czapce z powodu łysienia telogenowego. Jest wiele teorii na ten temat. Lekarz Ci mówi, że może to ze stresu, może masz predyspozycje genetyczne, może mają na to wpływ przemiany hormonalne, a może zmiany pór roku i może ten lek Ci pomoże, a może tamten... I tak naprawdę nic Ci nie pomaga... Jesteś załamany...

Musisz wiedzieć, że istotnym czynnikiem powodzenia leczenia, czyli zarówno zahamowania tego szybko postępującego procesu, jak i odrostu włosów, jest wczesna reakcja na ich wypadanie. Terapia przeciwdziałająca łysieniu powinna być zastosowana jak najwcześniej, czyli od razu po zauważeniu pierwszych objawów wypadania włosów. Im wcześniej rozpocznie się leczenie łysienia, tym lepsze efekty daje to leczenie. Można całkowicie powstrzymać proces łysienia, jak również stymulować odrost włosów.

Jeżeli ktoś Ci mówi (zachwalając swój specyfik na odrost włosów), że po tygodniu odrosną Ci włosy, to mu nie wierz, ponieważ długi czas oczekiwania na efekty wynika z faktu, iż fazy cyklu wzrostu włosa są długie. A mianowicie włos rośnie ok. 1,5 cm na miesiąc na zdrowej skórze głowy. W celu odzyskania utraconych włosów potrzeba kilka cyklów wzrostu włosa.

Barbara Gawryluk