Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otyłość brzuszna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otyłość brzuszna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2025

Otyłość nie wynika z braku samodyscypliny - to poważna choroba, która niesie ze sobą kilkaset różnych powikłań


Otyłość nie wynika z braku samodyscypliny czy lenistwa. To poważna choroba, która niesie ze sobą około 200 różnych powikłań. 


Otyłość to poważna choroba, a nie po prostu efekt braku samodyscypliny, jak mniemają niektórzy. Fot. Pixabay. 

 

"Walka z otyłością wymaga nie tylko wprowadzenia zmian w stylu życia i sposobie odżywiania, ale przede wszystkim zrozumienia, że jest to choroba zarówno o podłożu fizycznym, jak i psychicznym" – podkreśla psycholog Adrianna Sobol. Niestety często to schorzenie jest postrzegane jako wynik braku dyscypliny, nieprawidłowej diety lub lenistwa, co jest błędnym i krzywdzącym stereotypem. W rzeczywistości otyłość jest bowiem poważną chorobą, która niesie ze sobą wiele powikłań zdrowotnych i wymaga kompleksowego podejścia. Kluczowymi elementami, które mogą się przyczynić do skuteczniejszego leczenia i poprawy jakości funkcjonowania pacjentów, jest wsparcie emocjonalne oraz zwiększenie dostępności do specjalistów.

O otyłości mówimy wtedy, gdy poziom tkanki tłuszczowej przekracza 30 proc. prawidłowej masy ciała u kobiet, a 25 proc. u mężczyzn. Do jej rozpoznania można również wykorzystać wskaźnik BMI (Body Mass Index). Aby go obliczyć, należy posłużyć się następującym wzorem: masa ciała (w kg): wzrost² (w metrach do kwadratu). Im wyższy jest wskaźnik BMI, tym większe ryzyko wystąpienia powikłań. Obecnie 21 proc. dorosłych Polek i Polaków choruje na otyłość, dlatego też niezwykle istotne jest obalanie mitów dotyczących tego schorzenia.

"Choroba otyłościowa jest trochę długodystansowym biegiem z przeszkodami. Tą przeszkodą i właściwie barierą, która pojawia się jako pierwsza, jest w ogóle kwestia zrozumienia, że otyłość jest chorobą. Niestety w dzisiejszych czasach wciąż mierzymy się z różnymi stereotypami, a w kierunku pacjentów padają rady: jedz mniej, więcej się ruszaj. W tym przede wszystkim obwiniamy pacjenta, że to przez niego, że on nie chce, że jest leniwy, bo je za dużo chipsów i pączków, dlatego mierzy się z otyłością. W ogóle nie jesteśmy w stanie zrozumieć, że to jest bardzo poważna choroba śmiertelna, która niesie 200 różnych powikłań"mówi Adrianna Sobol, psycholog, ambasadorka kampanii „Porozmawiajmy szczerze o otyłości”.

Do najczęstszych konsekwencji otyłości zalicza się cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze, dnę moczanową, choroby nerek i dróg moczowych. Osoby z nadmiernym BMI narażone są też na dyslipidemię, zakrzepicę żył głębokich, stłuszczenie wątroby, kamicę żółciową, chorobę zwyrodnieniową stawów, a nawet rozwój kilkunastu rodzajów nowotworów. Brak zrozumienia natury tej choroby powoduje, że pacjenci spotykają się z niepotrzebnym osądem i brakiem wsparcia, co może jeszcze pogłębiać ich problem i utrudniać proces leczenia.

"Obserwujemy, że pacjenci z chorobą otyłościową mierzą się także z różnymi zaburzeniami emocjonalnymi, takimi jak depresja, lęk. Często te osoby mają ogromny problem z poczuciem własnej wartości, niejednokrotnie zamykają się w czterech ścianach ze względu na wstyd i na strach przed odrzuceniem. Wielu pacjentów bardzo wstydzi się sięgnąć po pomoc"mówi Adrianna Sobol.

To z kolei pogłębia ich izolację i utrudnia podjęcie działań zmierzających do poprawy stanu zdrowia. Dlatego też do walki z chorobą otyłościową potrzebne jest odpowiednie nastawienie psychiczne. Chorzy muszą próbować pozbyć się kompleksów i zaakceptować swój wygląd, a także nastawić się na długą i ciężką walkę z tym schorzeniem. Bez wsparcia emocjonalnego i odpowiedniej motywacji proces powrotu do zdrowia może się wydłużać lub nawet się nie powieść. Dlatego też rola psychologa i profesjonalnego wsparcia jest nieoceniona na każdym etapie terapii.

"Jeśli chodzi o aspekty emocjonalne, to psychika tutaj odgrywa znaczącą rolę, bo ona może być czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia choroby otyłościowej, może być też jej konsekwencją, a jednocześnie stanowi kluczowy czynnik w utrzymaniu pacjenta w remisji tego schorzenia. To są bardzo różne kwestie. Poza tym nieleczona choroba otyłościowa daje bardzo dużo różnych powikłań i po prostu uniemożliwia pacjentowi normalne funkcjonowanie, więc tutaj rola psychologa we wsparciu, w zrozumieniu choroby i w przejściu przez cały proces leczenia ma bezcenne znaczenie" podkreśla Adrianna Sobol.

Ambasadorka kampanii „Porozmawiajmy szczerze o otyłości” zauważa, że sektor ochrony zdrowia dopiero zaczyna dostrzegać problem otyłości i potrzeba jeszcze sporo czasu, by pacjenci byli traktowani z należytą uwagą, co miałoby komfortowy wpływ na ich psychikę.

"Mam takie poczucie, że sektor ochrony zdrowia na ten moment w ogóle zwrócił uwagę, że choroba otyłościowa jest chorobą i że należy się nią zająć, ale na razie raczkujemy w tym temacie. Co prawda o tych aspektach emocjonalnych teoretycznie się mówi, ale w praktyce jest bardzo mało dostępu do wsparcia psychologicznego dla pacjentów mierzących się z otyłością, w związku z tym jeszcze długa droga przed nami. A zapominamy o tym, że to wszystko bardzo mocno się ze sobą łączy, bo jeśli nie zadbamy o stan emocjonalny pacjenta w trakcie leczenia choroby otyłościowej, to ten proces po prostu może się nie udać w dłuższej perspektywie"mówi ekspertka.

Niestety długość oczekiwania na konsultacje psychologiczne oraz brak dostępności specjalistów stanowią poważne wyzwanie, które musi zostać rozwiązane, aby terapia była skuteczniejsza.

"Ja mam wrażenie, że teraz jesteśmy na etapie psychoedukacji i w ogóle uświadamiania pacjentowi, że powinien i może prosić o pomoc, bo bardzo ważne jest wsparcie. Ale czas oczekiwania i w ogóle dostępność, ogólnie mówiąc, do konsultacji psychologicznych są bardzo trudne i bardzo długie, często trwające latami" dodaje Adrianna Sobol.

„Porozmawiajmy szczerze o otyłości” to ogólnopolska kampania edukacyjna, którą Novo Nordisk Pharma Sp. z o.o. realizuje od 2020 roku. Jej głównym celem jest zwiększenie świadomości społecznej na temat otyłości jako przewlekłej choroby wymagającej leczenia, a także promocja otwartej i empatycznej dyskusji na jej temat. 

Na podstawie Newseria oprac. db  





piątek, 6 czerwca 2025

Co ma wspólnego otyłość z niedożywieniem?


Znaczna część osób między 65. a 74. rokiem życia ma nadmierną masę ciała. Co piąty senior cierpi z powodu niedożywienia. Zdarzają się szczególne sytuacje, kiedy osoba starsza jest otyła, a jednocześnie niedożywiona jakościowo. U źródeł problemów żywieniowych leżą z jednej strony mechanizmy związane z fizjologią starzenia się oraz różne choroby towarzyszące, a z drugiej – czynniki ekonomiczne i psychologiczne, takie jak samotność czy brak wystarczających środków. Eksperci zwracają uwagę na to, że ważne jest edukowanie i aktywizowanie seniorów, ponieważ zarówno otyłość, jak i niedożywienie prowadzą do poważnych konsekwencji zdrowotnych. 

 

Otyłość często łączy się z niedożywieniem. Fot. px

"Otyłość i niedożywienie to dwie jednostki, które często wydają się zupełnie odrębne, niestety u osób starszych lubią się one łączyć. Bardzo często seniorzy zauważają, że z wiekiem zaczynają przybierać na wadze, ale nie wiedzą, co do tego doprowadziło. Niekoniecznie idzie to w parze z dobrze zbilansowaną dietą, w związku z tym, mimo zwiększonej masy ciała, może jednocześnie dojść do niedożywienia, czyli niedoboru składników odżywczych" – mówi Baszar El-Helou, dietetyk, psychodietetyk, ekspert Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej NIZP PZH-PIB. 

Z danych Eurostatu wynika, że największy odsetek osób z nadwagą w krajach unijnych występuje w grupie wiekowej 65–74 lata i wynosi 63,6 proc. (dane z 2022 roku). U starszych jest to 57,7 proc., czyli 2,8 raza więcej niż w grupie wiekowej 16–24 lata. 

Jednocześnie szacuje się, że niemal co piąta osoba w podeszłym wieku cierpi z powodu niedożywienia. Ryzyko gwałtownie wzrasta po 75. roku życia. Może być wywoływane przez rozmaite choroby, w tym nowotwory, choroby psychiczne, choroby przewodu pokarmowego czy zaburzenia endokrynologiczne, ale również przez problemy społeczne, takie jak samotność. W jednej czwartej wszystkich przypadków nie udaje się wskazać przyczyny.

"Z wiekiem następuje bardzo wiele zmian fizjologicznych, między innymi zmiana odczuwania smaku, słabsze uczucie pragnienia czy mniejszy apetyt. Dochodzi do utrudnień ruchowych, więc starszy człowiek może mieć problem z trzymaniem sztućców czy nalewaniem herbaty. Jeżeli do tego dołożymy ewentualnie trudności zdrowia psychicznego albo na przykład wykluczenie społeczne, to niestety dosyć często i dosyć szybko dochodzi do tego typu zaburzeń" – mówi Baszar El-Helou. 

U osób starszych obserwuje się zmniejszone zapotrzebowanie energetyczne, co jest wynikiem nie tylko fizjologicznych zmian, takich jak spadek masy mięśniowej, ale też skutkiem ograniczania aktywności fizycznej. Może to prowadzić do niekorzystnych zmian w sposobie odżywiania. Dietetyk zauważa, że osoby starsze, które mają mniej energii, aby przygotowywać posiłki, chętniej decydują się na wysokoprzetworzoną żywność: 

"Takie produkty mają dużo kalorii, a mało wartości odżywczej. Prowadzi to jednocześnie do zwiększenia masy ciała i do niedożywienia jakościowego" – podkreśla ekspert. 

Tymczasem z powodu braku ustandaryzowanej definicji medyczna ocena niedożywienia często ogranicza się jedynie do pomiaru wskaźnika BMI lub samej masy ciała. Sprawia to, że wiele przypadków, zwłaszcza właśnie niedożywienia jakościowego, pozostaje nierozpoznanych. Z kolei otyłość u osób starszych naukowcy określają jako problem epidemiologiczny, a jego głównej przyczyny dopatrują się w złym stylu życia (w 60 proc.). 

W Polsce jednym z głównych złych nawyków żywieniowych wśród seniorów jest nadmierne spożywanie cukrów prostych i tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, przy zmniejszonej podaży produktów sojowych oraz warzyw i owoców zawierających błonnik. Starsi ludzie z uwagi na różne dolegliwości albo ograniczenia finansowe samodzielnie eliminują składniki, które uważają za szkodliwe lub zbyt drogie. Skutkiem tego jest mało urozmaicona, często jednostronna dieta, co prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych. 

"Istnieje około 200 jednostek chorobowych, które wiążą się z chorobą otyłościową. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że co roku w wyniku powikłań otyłości umiera 2,5–2,7 mln osób na świecie. Z kolei niedożywienie może na przykład prowadzić do gorszego przebiegu rekonwalescencji po jakiejś chorobie. Jeżeli dojdzie do upadku i złamania biodra, osoba z niedożywieniem ma niestety zdecydowanie mniejsze szanse na to, że z tego wyjdzie w zdrowiu albo w ogóle" – wskazuje Baszar El-Helou. 

Jedną z inicjatyw ukierunkowanych na redukcję problemów żywieniowych u seniorów jest utworzone w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021–2025 Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej. Eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB opracowali tzw. Talerz Zdrowego Żywienia, czyli model odżywiania dla osób starszych, którzy nie cierpią na choroby współistniejące wymagające indywidualnej modyfikacji diety. Zalecenia zilustrowane są łatwymi w odbiorze grafikami i opatrzone praktycznymi wskazówkami. 

"Warto pomyśleć przede wszystkim o edukacji, biorącej pod uwagę specyfikę życia i problemów zdrowotnych, z którymi spotykają się osoby starsze. Istotne jest też zadbanie o odpowiednią opiekę i zachowanie kontaktów społecznych. Jeżeli ktoś nie ma rodziny, to wsparciem mogą być grupy rówieśnicze, na przykład kluby seniora czy ośrodki pomocy społecznej. Trzeba się upewnić, że taka osoba może zrobić zakupy, ugotować i odpowiednio zjeść. Dbając o jakość pożywienia, które senior otrzymuje, regularność posiłków i dopasowanie diety do wymagań zdrowotnych, jesteśmy w stanie uniknąć zarówno nadwagi, jak i otyłości, i ewentualnie zredukować ich skutki" – mówi dietetyk. 

Na podstawie Newseria oprac. db





czwartek, 3 czerwca 2010

Cholesterol i syndrom X



Siedzący tryb życia, ciągła pogoń za „lepszym” życiem sprawiają, że zapominamy o tym, co powinno być dla nas najważniejsze – o naszym zdrowiu!

Nie zdajemy sobie sprawy, że niebezpieczeństwo choroby jest bardzo blisko. Największym problemem dzisiejszych czasów jest metaboliczny syndrom X.

Metaboliczny syndrom X to zespół zaburzeń metabolicznych, które są skutkiem pierwotnego schorzenia, jakim jest oporność na insulinę. Wszystkie nieprawidłowości metaboliczne związane z syndromem X mogą doprowadzić do chorób układu krążenia – jeśli występuje kilka z nich, wówczas ryzyko chorób układu krążenia oraz przedwczesnej śmierci jest bardzo wysokie.

Metaboliczny syndrom X – dla większości z nas brzmi groźnie i niezrozumiale. Ale czy wiesz, że jest on powszechny, śmiercionośny, uleczalny i słabo poznany. I nawet Ty możesz na niego zachorować. A może nawet już na niego chorujesz? I nic o tym nie wiesz. Spójrz...

Jeżeli zdiagnozujesz u siebie współwystępowanie co najmniej trzech czynników z poniższej listy, to musisz uświadomić sobie, że zachodzi u Ciebie prawdopodobieństwo, że chorujesz lub zachorujesz na syndrom X, a także występuje u Ciebie bardzo wysokie ryzyko przedwczesnej śmierci. Są to:

- otyłość brzuszna (obwód talii): mężczyźni: > 102cm; kobiety: > 88cm,
- niskie stężenie HDL = Mężczyźni: =<>- wysokie stężenie trójglicerydów: >= 150 mg/dl,
- wysokie ciśnienie tętnicze krwi: >= 140 / >= 90mmHg,
- wysokie stężenie glukozy na czczo: >= 110mg/dl.

Czy wiesz, że każda osoba z nadwagą, która mało ćwiczy i ma ogólnie mało ruchu, powinna bezwzględnie zbadać poziom lipidów, glukozy i zmierzyć ciśnienie krwi. Badania te dają możliwość ujawnienia wystąpienia syndromu X. Jest to istotne szczególnie wówczas, gdy w rodzinie tej osoby byli już chorzy na cukrzycę typu II. Uważa się, że syndrom X występuje w całych rodzinach. Wiedz, że syndromu X możesz uniknąć a co najważniejsze wyleczyć!

Chociaż nie ma leków, które bezpośrednio znoszą insulinooporność wywołującą syndrom X, jest na to inny sposób – dieta i ćwiczenia. Nieprawidłowe poziomy lipidów związane z syndromem X (niski HDL, wysoki LDL i wysoki poziom trójglicerydów) również ulegają znaczącej poprawie, jeśli wprowadzi się ćwiczenia i zgubi zbędne kilogramy. Pacjenci z syndromem X mają kilka zaburzeń koagulacji, przez co ich krew łatwiej krzepnie wewnątrz naczyń krwionośnych. Skrzepy te są często czynnikiem sprzyjającym rozwojowi ataków serca. Pacjenci, u których występuje metaboliczny syndrom X mogą zażywać aspirynę, aby zapobiegać powstawaniu skrzepów. Wysokie ciśnienie krwi występuje u więcej niż połowy osób z metabolicznym syndromem X. Jeśli wysokie ciśnienie krwi występuje wraz z insulinoopornością, staje się bardzo ważnym czynnikiem ryzyka. Najnowsze badania sugerują, że skuteczne leczenie nadciśnienia u pacjentów chorych na cukrzycę może znacząco obniżyć ryzyko śmierci i chorób serca.

Prawda jest taka, że dzięki ćwiczeniom fizycznym oraz utracie wagi najczęściej można zapobiec syndromowi X (podobnie jak cukrzycy typu drugiego)... Może i wydaje Ci się to niemożliwe, ale to prawda... Musisz jedynie stosować się do poniższych wskazówek, a nie będziesz musiał przejmować się śmiercionośnym syndromem X.

- Dieta – najlepsza jest niskokaloryczna zawierająca mało cholesterolu LDL oraz duże ilości owoców, warzyw i błonnika. Zmniejszenie ilości tłuszczów nasyconych oraz cholesterolu LDL w diecie pomaga utrzymać niski poziom cholesterolu LDL we krwi. Terapia powinna koncentrować się głównie na obniżeniu poziomu LDL. Kiedy LDL zostanie odpowiednio obniżony, wówczas należy skoncentrować się na redukcji trójglicerydów oraz podwyższeniu HDL.

- Prawidłowa masa ciała - należy dołożyć wszelkich starań, aby obniżyć wagę ciała do poziomu nieprzekraczającego masy idealnej o więcej niż 20% (uwzględniając wiek i wzrost). Pozbycie się zbędnych kilogramów pomaga utrzymać w normie cholesterol LDL oraz ogólny poziom cholesterolu, pomaga także zwiększyć poziom HDL i obniża poziom trójglicerydów.

- Aktywność fizyczna - pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu oraz zwiększyć poziom dobrego cholesterolu. Pomaga także schudnąć. Powinno się wykonywać ćwiczenia przez minimum 20 minut dziennie.

Jeśli jednocześnie zastosujesz odpowiednią dietę i będziesz ćwiczyć, ustąpi większość nieprawidłowości związanych z syndromem X. Niezwykle pomocne i niezastąpione w zwalczaniu i zapobieganiu syndromu X są również preparaty roślinno – mineralne i zawierające błonnik.

- Błonnik rozpuszczalny (pektyny) jest rozkładany do trójkarboksylowych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za hamowanie biosyntezy cholesterolu w wątrobie.

- Błonnik nierozpuszczalny obniża poziom trójglicerydów we krwi, przez co zmniejsza ryzyko miażdżycy.

- Abana oraz Gynostemma znacząco obniżają całkowity cholesterol oraz LDL i trójglicerydy podnosząc przy tym HDL. Dzieje się to poprzez wpływ ma wątrobowy metabolizm lipidów.

- Abana przywraca do normy ciśnienie krwi.

- Guggul jest bardzo skutecznym ziołem do zwalczania otyłości. Od dawna uznana jest jego skuteczność w obniżaniu poziomu cholesterolu i trójglicerydów przy jednoczesnym utrzymaniu lub polepszeniu stosunku frakcji HDL do LDL.

- Błonnik nie jest składnikiem odżywczym, gdyż nie dostarcza energii, witamin ani minerałów. W przypadku odchudzania jest on niezbędnym elementem. Poza tym pęcznieje w żołądku, czyli w sposób naturalny zmniejsza kaloryczność posiłków, a co za tym idzie w naturalny sposób pomaga w odchudzaniu.

Zatem powyższe preparaty likwidują cztery spośród pięciu objawów śmiercionośnego metabolicznego syndromu X. Stosując je możesz uniknąć tej powszechnej i mało znanej choroby.

Barbara Gawryluk